stowarzyszenie badań kamiennych kręgów

Uroczysko w Buszkowach

Czy tylko kamienny kalendarz? Uroczysko buszkowskie. Prowadzona przeze mnie od dłuższego czasu obserwacja obiektów terenowych znajdujących się na terenie rozległej wierzchowiny w miejscowości Buszkowy Górne, w gminie Kolbudy doprowadziła mnie do sformułowania kilku ciekawych acz zaskakujących wniosków. Przede wszystkim zająłem się bardzo dokładnie rolą kamiennego stołu, jaki znajduje się na obrzeżu płytkiej okrągłej niecki, średnicy ok. 15 m, okresowo zalewanej wodą gruntową, i otoczonej rozrzuconymi nieregularnie dużymi głazami narzutowymi oraz zwałowiskiem dużej ilości mniejszych otoczaków. Kształt ociosanego niewątpliwie ręką ludzką stołu oraz jego zorientowanie względem stron świata sugeruje, że mógł on pełnić specjalną rolę kultową. Dokładne zmierzenie azymutów, jakie tworzą linie prostopadłe do czterech powierzchni tworzących cztery boki z przodu głazu dały zdumiewająco dokładne wartości odpowiadające kierunkom wschodu słońca w dniach 20 – 23 marca (święto Ostara) i 20 – 23 września (święto Litha), dalej 20 – 23 grudnia (przesilenie zimowe – święto Yule) oraz kierunek południka geograficznego, a więc kierunek północ – południe). Kierunek letniego przesilenia, 20 – 23 czerwca został szczególnie uhonorowany przez konstruktorów-astronomów z epoki kamienia łupanego. Kierunek ten swym kształtem wskazuje cały kamień wyglądający jak jakiś gigantyczny kamienny grot dzidy. Takie skojarzenie nasuwa się samo, jeśli spojrzymy na załączone zdjęcie i jeśli od dużego boku od strony płd-zachodniej poprowadzimy prostopadłą do tego boku, przechodzącą przez środek głazu oraz wyprowadzimy tę linię przez wierzchołek od strony płn-wsch. Wówczas otrzymamy kierunek letniego przesilenia (azymut 44,56 grd). Tak, więc głaz mógł pełnić swoją rolę jako stały punkt odniesienia dla celów obserwacji wschodów słońca przez wybranych przedstawicieli (kapłanów kultu solarnego) zamieszkałej tu, w okresie lateńskim (?),ludności rolniczej. Wyżej wymienione święta należą, bowiem do kalendarza świąt obchodzonych przez ludność rolniczą. Natomiast umiejscowienie głazu w bardzo atrakcyjnym pod względem widokowym i doskonałym dla celów obserwacji miejscu, co wynika z istnienia tutaj spiętrzonej nowszej moreny czołowej na innej starszej dające wyniesienie aż 236 m, n.p.m., które góruje nad okolicą oraz ślady po pradawnej świątyni, w postaci okrągłej niecki i licznych kamieni brukowych i innych kamieni celowniczych rozmieszczonych w terenie w strategicznych w punktach, skłaniają do wysunięcia hipotezy, że natykamy się tutaj na „uroczyskowe” miejsce kultu. Dalsze poczynione przeze mnie obserwacje uroczyska, w okresie letniego przesilenia oraz w dniach o wyjątkowo dobrej pogodzie, kiedy przejrzystość powietrza była bardzo duża, pozwoliły dojść do wniosku, że kierunek „świętojański” wyprowadzony z kamienia to kierunek wskazujący na znajdujący się w odległości 26 km stary port w Gdańsku, a w szczególności miejsce ujścia Wisły, w rejonie twierdzy morskiej, Wisłoujście, ale 400 lat temu. Miejsce to na swym obrazie zat. „Apoteoza rozkwitu Gdańska pod skrzydłami Orła Białego” utrwalił dla potomnych, Izaak van den Block. Jest rzeczą ciekawą, że obecnie wejście do portu znajduje się 2 km dalej na północny zachód, a więc nie jest już na linii wskazywanej przez kamień z uroczyska buszkowskiego. Zresztą również i Wisła nie wpływa do morza w Gdańsku, ale uchodzi sztucznym ujściem zwanym Wisła Przekop w rejonie Świbna a przez Gdańsk przebiega wypełnione martwym nurtem koryto tzw. Martwej Wisły. Na tym właściwie można by zakończyć, uznając, że opisany tutaj kamień uroczyskowy zasługuje na specjalne potraktowanie i ochronę jako niemy przekaz z zamierzchłej przeszłości. Szukając jednak dalszych powiązań kierunku wskazywanego przez kamień z jakimiś starożytnymi obiektami terenowymi poprowadziłem na mapie linię kierunku świętojańskiego w drugą stronę i jakież było moje zdumienie, kiedy, w odległości ok. 50 km na płd-zach., natrafiłem na rezerwat kamiennych kręgów w Odrach. Odwracając, więc sprawę można powiedzieć, że te konfiguracje (cztery kręgi), które wyznaczają w Odrach kierunek świętojański, pokazują niejako przy okazji kierunek na opisany tutaj kamień buszkowski, a idąc dalej po tej prostej, na płn. wschód, kierunek wyznaczający ujście Wisły przed wiekami. Zaiste ciekawa teza, która natychmiast skłania do postawienia następnego pytania:, Do czego to wszystko służyło?

 Wacław Łuć Gdańsk, 3.10.2000


 

aktualne fazy księżyca aktualności co się dzieje na naszej gwieźdźie
stat4u