stowarzyszenie badań kamiennych kręgów

2006

Węsiory 20/21 czerwca 2006

Uroczystości Przesilenia Letniego rozpoczęliśmy późnym wieczorem 20 czerwca we wtorek o godzinie 21:00, taką porę obraliśmy ze względu na uczestników, był to przecież początek tygodnia i dzień pracujący.
Pomimo późnej pory okazało się, że przybyło dużo ludzi zainteresowanych obrzędem przesilenia letniego.
Widać że stało się to święto już tradycją kamiennych kręgów w Węsiorach, przybyło dużo ludzi, nawet z dużych odległości.
Święto przesilenia letniego jest świętem radosnym i wesołym, do jego tradycji należy palenie ziół w rozżarzonych węgielkach, symbolizuje to pozbywanie się trosk, złych myśli, wszelkich żali i złości. Palenie ziół ma na celu przygotowanie uczestników do spędzania radosnych chwil, na wesołej i beztroskiej zabawie.
Tradycyjnie też była Runa Spełniających życzeń, gdzie każdy uczestnik mógł wyrazić jedno swoje życzenie dla siebie, lub dla innych.
W tym roku towarzyszyła nam pani Izabela Spyrka operator filmowy i reżyser w jednym, pani Iza robiła zdjęcia do filmu o kamiennych kręgach, spędziła z nami cały wieczór i noc, przywitała słońce podczas letniego wschodu towarzysząc nam aż do chwili odjazdu po południu w środę 21 czerwca, jak sama stwierdziła, że dzięki życzliwości i akceptacji Strażnika kręgów pracowało jej się lekko i bez przeszkód.
Po obrzędzie ruszyliśmy na parking, gdzie tradycyjnie przy ognisku i pod parasolami Gockiej Chaty odbyła się biesiada przy piwie i pieczonych kiełbaskach do rana. O świcie wszyscy pozostali udali się w kręgi na powitanie słońca i kąpieli w pierwszych jego promieniach, co ma szczególne znaczenie właśnie w przesilenie letnie. Nieliczni pozostali aż do momentu przesilenia letniego o godz. 14:27  21 czerwca.
Naładowani energią kręgów, niewyspani z powodu najkrótszej nocy, wracaliśmy po południu do swoich domów, po drodze zaskoczyły nas burze i ulewy, a w Węsiorach było bajkowo, no cóż mikroklimat i kręgi.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za przybycie i wytrwałość, obsłudze Gockiej Chaty za pomoc i posiłki, pani Izie za zdjęcia i bycie z nami w tę najkrótszą z nocy.

Przesilenie Letnie w Odrach 23 czerwca 2006 piątek

Obrzęd Przesilenia Letniego w Odrach przypadł w tym roku 23 czerwca w piątek.
Spóźniliśmy się ponad 15 minut, czekało już na nas dużo ludzi, dzięki artykułom  w Gazecie Pomorskiej autorstwa pani Basi Zybajło-Nerkowskiej, a także informacjom przekazywanym turystom przez kustoszy z Odr państwu Zofii i Zenonowi Breskom, za co Wszystkim wymienionym dziękujemy. Spóźniliśmy się z powodu zakorkowanych ulic wyjazdowych z Trójmiasta, za co jeszcze raz oczekujących nas ludzi serdecznie przepraszamy.
Obrzęd Przesilenia przeprowadziliśmy sprawnie, żeby nie przedłużać czasu oczekiwania ludzi na uzdrawianie, przebieg obrzędu był taki sam jak w Węsiorach, ludzie z ochotą palili swoje troski i zmartwienia biorąc szczyptę ziół i rzucając je na rozżarzone węgielki. Z wielką nadzieją składali swoje skryte prośby gdy utworzyłem runę spełniających życzeń, chętnie też uczestniczyli w skromnym poczęstunku, dzieląc się z duchami opiekuńczymi kamiennych kręgów w Odrach.
Mieliśmy też jako atrakcję turystyczną opiekę woja ochroniarza w letnim rynsztunku bojowym, co zdecydowanie przyczyniło się do utrzymania porządku podczas obrzędu, wojowi wyraźnie spodobała się nasza koleżanka Gwiazdeczka Kika, aż stracił głowę i rynsztunek podczas zalotów. Widać udzieliła się im radość przesilenia letniego.
Najwięcej czasu poświęciliśmy wraz z koleżanką Olą początkującą uzdrowicielką na uzdrawianie. Dobrze ze miałem do pomocy Olę, bo sam nie poradziłbym sobie z taka ilością ludzi potrzebujących pomocy.

Pracowaliśmy intensywnie do 1-szej w nocy, musze przyznać ze byliśmy obydwoje wykończeni, Ola pierwsza padła zmęczona, no cóż dawaliśmy z siebie wszystko, żeby tylko pomóc ludziom oczekującym od nas pomocy.
Ludzie przybyli do Odr z odległości ponad 100km, nie wiemy ilu ludziom pomogliśmy, ale duża grupa ludzi wymagało większej ilości zabiegów tego typu, ze względu na powagę swoich schorzeń. Kochani jeżeli jest taka potrzeba to będziemy przyjeżdżali częściej do Odr.

Ludzi nęka strach o byt, o pracę, brak miłości od dzieciństwa, co odbija się negatywnie na dorosłym życiu.
Politycy nie zdają sobie sprawy jak prosto można załatwić sprawę zdrowia społeczeństwa, wystarczy tylko stworzyć warunki godnego życia i trochę spokoju.

Jeszcze raz serdecznie dziękujemy państwu Breske za jak zwykle serdeczne przyjęcie pomimo uroczystości rodzinnych i Basi Zybajło-Nerkowskiej redaktorce Gazety Pomorskiej z Chojnic za wspaniałe nagłośnienie sprawy na łamach Gazety Pomorskiej, dziękujemy wszystkim przybyłym na święto Przesilenia Letniego, zarówno w Odrach jak i Węsiorach.

Składamy również bukiet najserdeczniejszych życzeń doczekania 50 lat w małżeństwie w otoczeniu licznych dzieci, wnuków i prawnuków, dla Ali Breske i jej poślubionego 24 czerwca w dzień Kupały małżonka, niech Wasz związek maja w opiece Bogini i Bóg, obdarzając Was licznym zdrowym i szczęśliwym potomstwem.

zdjęcia i tekst E.L.


 

aktualne fazy księżyca aktualności co się dzieje na naszej gwieźdźie
stat4u