stowarzyszenie badań kamiennych kręgów

2011

Święto Litha, Przesilenie Letnie Noc Kupalna przypadło w 2011 roku we wtorek 21 czerwca. Ceremonię rozpoczęliśmy po godzinie 20:00 w kręgu spotkań. Przybyło sporo luda z różnych stron Polski, między innymi z Poznania, Bydgoszczy, z Tczewa i Trójmiasta, dzięki serdeczne za przybycie. Pomimo różnych zawirowań pogodowych wcześniej, mieliśmy bardzo dobrą pogodę, Duchy Opiekuńcze czuwały żeby ceremonia odbyła się przy dobrej pogodzie. Ceremonia rozpoczęła się od przygotowania uczestników do ceremonii, następnie wszyscy poszliśmy do jeziora dokonać oczyszczenia wodą. Po powrocie zaczęła się już pełna ceremonia, grały bębny, didgeridoo, grzechotki, jednym słowem było wesoło. Muszę dodać, że kręgi mocno reagują na zmiany pola magnetycznego i na to,  co dzieje się na słońcu, przed ceremonią była negatywna energia, było sporo negatywnych bytów astralnych. Musiałem podnieść wibracje kręgu, żeby nieproszone towarzystwo wypchnąć.
Ceremonię rozpoczęliśmy zaproszeniem do kręgu Boginii i Boga, oraz opiekunów czterech stron świata i inwokacją
do Bogini i Boga.
"Nadszedł czas oczyszczenia, o ogniste Słońce,
  W swojej wszechmocnej sile
  Wypal wszystko, co bezużyteczne, bolesne, zgubne.
Oczyść nas!
Oczyść nas!
Oczyść nas!
Z tymi słowami inwokacji rzucaliśmy szczyptę ziół na rozżarzone węgielki w kociołku Boginii , które to symbolizowały pozbywanie się kłopotów, problemów, cierpienia i chorób które nas trapią.

Po oczyszczeniu ziołami, odbył się tradycyjny poczęstunek z owoców lata, soli, wody, ciasteczek i wina.
Przygrywali nam dzielnie Krzyś na didgeridoo i Marcin na bębnie, ludzie w rytm bębna tańczyli, wytworzył się tak wspaniały nastrój jak nigdy.

Po poczęstunku była Runa Spełniających życzeń (myślę że wielu ludziom przyniosła spełnienie marzeń) z której skorzystali wszyscy uczestnicy ceremonii. Następnie utworzyliśmy koło w kręgu, chwyciwszy się za ręce odśpiewaliśmy OM trzykrotnie.

Ostatnim akcentem ceremonii w kręgu spotkań był układ MERKABY, jest to mocny układ oczyszczający energetycznie, to był ostatni element ceremonii Przesilenia Letniego w kamiennym kręgu.

Po odwołaniu Opiekunów czterech żywiołów i podziękowaniu Boginii i Bogu, krąg został otwarty i wszyscy przenieśli się na parking żeby biesiadować i radować się przy ognisku, przy dźwiękach bębna i didgeridoo. Po północy, przygotowaliśmy się do chodzenia po rozżarzonych węglach, następnie wysypaliśmy ścieżkę z żaru i chodziliśmy po węglach.

Naładowani energią ognia udaliśmy się na zasłużony spoczynek w śpiworach do kręgu spotkań, zasypawszy wcześniej ogień.
Ogień nie może zostać bez towarzystwa, zawsze musi ktoś przy nim czuwać, albo musi być zagaszony.

O 4:40 obudził mnie budzik na powitanie Słońca, które kolejny raz obdarzyło nas potężną energią wschodu, mieliśmy szczęście
bo za pół godziny nadeszły chmury i słoneczko zniknęło.

Wielkie dzięki Boginii i Bogu za dobrą pogodę w czas święta, wielkie dzięki wszystkim uczestnikom Przesilenia Letniego za wspaniałą atmosferę, którą wszyscy wytworzyli radując się i weseląc. Myślę że spotkamy się ponownie na święcie Pierwszego Chleba Lunghnasadh. Niech MOC będzie z Wami.

Opisał E.L.
zdjęcia: Krystynka, Tomek, Mirek i Gienek


 

aktualne fazy księżyca aktualności co się dzieje na naszej gwieźdźie
stat4u