stowarzyszenie badań kamiennych kręgów

Głuszyno

„Łużyckie” kurhanowiska

Głuszyno W.

Na płn.-zach. od wsi jest taka górka, która najwyraźniej wpadała w oko ludziom szukającym dogodnego miejsca na osadę (i cmentarz) na przestrzeni paru ładnych tysiącleci. Gdy na rozstaju u zach. krańca wsi skręcić w prawo, zaraz jawi się oczom, pokryta dziś częściowo ornym polem, a częściowo lasem – młodniakiem i wysokimi sosnami, pozostawionymi z wyrębu. Od zach. i płn. górkę nadal opływa Darżyńska Struga, która wycięła ją kiedyś z okolicy, od wsch. – jej starorzecze, a od płd. też jest obniżenie terenu, widocznie dostatecznie kiedyś zdatne do komunikacji, a gdy trzeba było – zapewne i obrony.

Archeolodzy odkryli tu podobno wiele: najstarsze ślady osadnictwa pochodzą z epoki kamiennej, a najpóźniejsze starożytności – z kultury wielbarskiej. Mogę dodać od siebie, że i na tym nie koniec, bo natknąłem się tam także na kamienne pozostałości innej Atlantydy: krzyż nagrobny rodziny Pollnau z Gross Gluschin... Ze starożytności kamiennych, odkryto tu  podobno wieniec, bruk, wpisany w okrąg krzyż zakończony stelami i 4 kurhany kamienno-ziemne z epoki brązu, a także ok. 3 kurhanów i 5 grobów z konstrukcjami kamiennymi kultury wielbarskiej. Podobno przynajmniej jeden z kurhanów „łużyckich” był widoczny przed wykopaliskami: niestety po wykopaliskach, nie widać nawet tego. Kurhany łużyckie znajdować się miały na terenie upraw leśnych, w sąsiedztwie piaśnicy i można tam dziś zobaczyć sporo kamieni, tyle, że nie układają się w specjalnie czytelne konstrukcje. W jednym miejscu można rozpoznać bruk z otoczaków, w innym jakąś mało czytelną konstrukcję graniastą, nieco dalej niekompletny zarys sporego prostokąta z obrobionych głazów, z grupą mniejszych wewnątrz (jakby fundament budynku z paleniskiem?), ale wszystko to wśród bezładnie pozostawionych po wykopaliskach mniejszych i większych kamieni i zwałów ziemi (bynajmniej nie świeżej). Gdyby nie publikacja, dzięki której tu trafiłem, można by pomyśleć, że to taki bałagan po dzikiej eksploatacji piasku...

Dostać się tu można PKS ze Słupska (do Głuszynka) albo koleją (do Potęgowa), ale warto chyba tylko zajrzeć po drodze, niestety.

W: Acta Archeologica Pomoranica I, 83


 

aktualne fazy księżyca aktualności co się dzieje na naszej gwieźdźie
stat4u