stowarzyszenie badań kamiennych kręgów

Łupawa

Megality i kurhany

Zabytki kamienne pod Poganicami kończą się pod wsią Łupawą, gdzie zresztą też znajdowano starożytne urny z prochami na wiejskim cmentarzu. Dalej w górę rzeki Łupawy ocalał natomiast drugi zespół megalitów, przypisywany innej grupie tej samej ludności mieszkała pod Poganicami.

Można do niego dotrzeć idąc niebieskim szlakiem (Doliny Łupawy) ze wsi Łupawa, dobry kawałek drogi, aż minąwszy ogrodzony siatką młodniak dojdzie się do leśnej krzyżówki, na której trzeba skręcić ze szlaku w lewo. Na następnym rozwidleniu w prawo, i niedługo dochodzi się do następnego młodniaka za siatką – za nim są największe grobowce.

Na lewo od dróżki jest kilka trapezowatych kopców ustawionych wzdłuż i pod kątem prostym do drogi. Obstawione są one bardzo dużymi nieraz kamieniami, co sprawia całkiem monumentalne wrażenie. Niestety, po rozkopaniu przez archeologów nie zrekonstruowano nasypów, a jedynie z grubsza wyrównano teren i zwrócono go w użytkowanie leśne, ukrywając w ten sposób walory zabytków. Jeszcze gorzej obeszli się archeolodzy z kurhanem po drugiej stronie dróżki (przypisywanym kulturze „łużyckiej”), którego kamienny nasyp z otoczaków leży do dziś w nieładzie rozrzucony wokoło. Z wyniosłego kurhanu pozostał tylko kamienny wieniec w ziemi i miejsce o osobliwej roślinności – urokliwe ale smutne. Wobec tego należy się chyba cieszyć że nie rozkopano pozostałości po kopcach i kurhanów rozciągających się dalej; dopiero za niewielkim jarem widać kolejne ślady przerwanych wykopalisk. Choć czasem trudno odtworzyć kształt grobowców, kamienie są tu spore i bardzo urokliwe, a las przypomina w nastroju ten koło Siemirowic.

Nieco powyżej tego miejsca znajdują się pozostałości po kilku innych grobowcach prostokątno-trapezowatych, bardzo podobnych do tych na skraju poganickiego lasku. Najlepiej trafić tam idąc w górę wzdłuż północnego boku młodniakowej siatki, lepiej chyba przed odwiedzeniem bardziej okazałych grobowców przy dróżce.

 Zdaje się też, że mogą być jeszcze następne zabytki w najbliższej okolicy. Podczas ostatniej wizyty na Łupawą udało mi się np. natknąć na nieznane mi wcześniej kurhanowisko w płn.-zach. narożniku oddziału 63, po płd. stronie niebieskiego szlak. Jest tam kilka nasypów, chyba głównie ziemnych, słabo umocnionych kamieniami i stąd silnie zniwelowanych, o śr. ok. 3-4 m.

Miejsce jest wspaniałe: zabytki okazałe i różnorodne, a otoczenie takie jak lubię – w głuszy z dala od dróg i ludzkich siedzib. Nasuwa się myśl, że – odpowiednio zagospodarowane – cmentarzysko byłoby na pewno dużą atrakcją okolicy.

Dojazd do Łupawy autobusem ze Słupska lub Lęborka.

4.5.02


 

aktualne fazy księżyca aktualności co się dzieje na naszej gwieźdźie
stat4u