stowarzyszenie badań kamiennych kręgów

Mieroszyno

Kurhan

Wybrałem się w tę miłą okolicę śladem informacji, że były tu badane kurhany „łużyckie” sprzed VII w p.n.e., spodziewałem się więc kurhanowiska podobnego do tego w Siemirowirowicach. Może dlatego tak długo szukałem tego, co było aż nazbyt łatwo zauważyć – tak łatwo, że aż nie do wiary. Kurhan, który wreszcie wskazano mi niemal że palcem, stoi pośród uprawnych pól na lekko wyniesionym terenie, co przy rozmiarach zachowanego kopca (jakieś 1,5 m wys. i z tuzin dobrych kroków średnicy) nie powinno nastręczać trudności nawet tak przeciętnie spostrzegawczej osobie jak ja. Nasyp kurhanu jest kamienno-ziemny, a na jego ściętym stożku widoczne są nieregularne kamienie jądra podobne do niektórych z Siemirowic, choć prawdę powiedziawszy wielkością i samotnością odbiega on zupełnie od moich wyobrażeń o „łużyckich” kurhanach z Pomorza. Kurhan jest piękny, ukoronowany dwoma drzewami i spowity atmosferą spokoju i dobrodziejstwa. Do tego roztacza się z niego szeroki i daleki widok na okolicę, z której zwłaszcza polecić mogę okolice Miodnej Góry. Po okolicznych miedzach nie brak narzutowców, które nadały by się dobrze budowniczym kręgów, a las w bezpośrednim pobliżu kurhanu pełen jest kopców o tych charakterystycznych formach na pograniczu naturalnych i sztucznych, które stwarzają chwilami sugestywny pozór kurhanowiska, szczególnie w lasach nadmorskich, gdzie przyczyniają się do tego wydmy. Przy bliższych oględzinach brak im jednak regularności i rozstrzygających poszlak w postaci np. kamieni w nasypie, ostrożność więc każe mi przyjąć, że widziałem koło Mieroszyna tylko jeden kurhan.

Do Mieroszyna jest blisko z Jastrzębiej Góry i Władysławowa, dociera tam PKS. Do kurhanu dotrzemy ul. Sosnową, bardzo piaszczystą niestety: dobry kawałek i będzie widać po lewej pod lasem.

3.5.00


 

aktualne fazy księżyca aktualności co się dzieje na naszej gwieźdźie
stat4u