stowarzyszenie badań kamiennych kręgów

Piaszno

Śladami Gotów

Stele i kurhany

Miejsce to wzbudziło niedawno sporą sensację. Gospodarz, na którego terenie znajdują się kamienie kontaktował się z różdżkarzami, dziennikarzami i archeologami, wytyczono „szlak turystyczny” ku kamieniom, okolicę – bardzo urokliwą zresztą – podziwiać można z solidnej i zadbanej wieży widokowej (choć samych kamieni z niej nie widać), a w planach są kwatery agroturystyczne. Jednym słowem, nie sposób nie pomyśleć, że aż za dobrze, żeby to było naprawdę.

Jadąc do Piaszna byliśmy więc bardzo ciekawi, czy rzeczywistość rozczaruje nas, czy zaskoczy pozytywnie. Wynik – jak dla mnie – jest chyba remisowy. Bezsprzecznie, na zalesionym „garbie” za wsią jest mnóstwo kamieni, wszelkich kształtów i różnej wielkości, niektórych zagrzebanych w glebie, innych – rzuconych luzem na powierzchnię. Kłopot trochę w tym, że ziemia w tej okolicy najwyraźniej pełna jest kamieni i głazów, a teren wokoło jest intensywnie eksploatowany rolniczo, więc naturalnie nasuwa się podejrzenie, że to nagromadzenie kamienia jest wynikiem czyszczenia pól. Tak i być może po części, miejscami jednak kamienie ułożone są w grupy, niezbyt od siebie oddalone, a zupełnie wyraźne, tak że zdają się jednak być dawnymi konstrukcjami kamiennymi. Tym niemniej, kręgów jako takich nie idzie się tam dopatrzyć, wbrew sugestiom gospodarza. Tam gdzie wskazuje on kręgi, są tylko pojedyncze głazy na szczytach pagórków, z czego jeden to przepiękna, choć niedawno ustawiona stela z wysmukłego, graniastego głazu-słupa, a drugi to stary, omszały głaz z charakterem, dość tęgi, choć w miarę ostro zakończony (i on, jak się zdaje, większość ostatnich wieków spędził na jednym z obecnych boków). Mimo to, nie wątpię, że mamy do czynienia z autentykiem (choć może naiwnie teraz podkoloryzowanym). Przekonują mnie o tym: kształt następnej steli, też niedawno ustawionej za i poniżej tej słupowej, ułamany czubek obrobionego jak do kręgu kamienia porzucony ma skraju lasku, inny kamień w młodniaku, obrobiony jakby do kręgu i rozłupany (chyba w nowożytnych czasach, do wtórnego użytku), jeszcze inny niedaleko, jakby na wpół obrobiony i porzucony zanim kamieniarz do końca zlicował jeden z boków. Uderzające, unikalne i dla mnie niepojęte są wgłębienia wykute na jednym z paru wielkich, graniastych głazów. Wreszcie, można się tam dopatrzyć pozostałości kurhanów, takich jak grupy większych głazów w lasku (a miejscami zgrupowania otoczaków, jakby bruki pod dawnymi nasypami) i dwa spektakularne pagóry kamienno-ziemne na łące koło lasku.

Całość jest bardzo intrygująca, także ze względu na osobę gospodarza-enstuzjasty. Nie można przy tym porównywać Piaszna a Węsiorami, Odrami, Leśnem czy Grzybnicą, gdzie mamy przecież skończone, powykopaliskowe rekonstrukcje, a tutaj – stan naturalny z amatorską ingerencją pasjonata. Gdyby przyszłe wykopaliska potwierdziły autentyczność zabytków, spodziewałbym się miejsca wielokulturowego. Stele wypadałoby przypisać Gotom, kurhany mogłyby być „łużyckie”, ale nie zdziwiłbym się gdyby jeszcze inni maczali tu palce.

Piaszno leży koło Tuchomia., na pomorskim odludziu, ale gdy wjedzie się już do wsi, trafić nie jest trudno. najpierw zgodnie z drogowskazem na Wzgórze Lemana, gdzie stoi wieża widokowa, a potem dalej przez gospodarstwo, prosto żółtym „szlakiem”. Gdy ten skręca w prawo ku większości kamieni, w lewo odbija dróżka na zalesione wzgórze tęgą stelą.

20/10/01

W: Wieczór Wybrzeża 293/2000

Wyjazd do Piaszna i Borkowa-megality

Rankiem 27 lipca 2003 niedziela, z Markiem S. wybraliśmy się do Borkowa - Megality, tak nazwałem Borkowo w Zachodniopomorskim od Sławna na południe, dlatego tak, bo miejscowości o nazwie Borkowo jest dużo i wielu ludziom się mylą z tym koło Żukowa.
Właściwie jechaliśmy do Borkowa na zaproszenie tamtejszego Stowarzyszenia „Małe Ojczyzny”, na imprezę historyczną związana z megalitami, która prowadził szef w/w Stowarzyszenia Grzegorz Fiszer. Po drodze Marek wpadł na pomysł, żeby zajechać do Piaszna obejrzeć kręgi na polu p. Klemensa Lemana, co też uczyniliśmy.

Po przyjeździe na miejsce, wypakowaniu sprzętu, rozejrzeliśmy się po otaczającym nas terenie, moją uwagę zwrócił pagórek z jednej strony stromo opadający w kierunku polnej drogi, widać było wyraźnie kamienie usypane w kształt kurhanu. Wszedłem na ten pagórek z miernikiem pól elektromagnetycznych, miernik pokazywał zero, wahadło również nie wykazywało żadnego ruchu na postawione zadanie pokazania polaryzacji, na pytanie o kolor energii niezmiennie pokazywało kolor szary, zieleń (-). Takie zachowanie przyrządów świadczy o miejscu, jako miejscu pochówku, ja natomiast odczuwałem wyraźne silne mrowienie na kręgosłupie, po chwili na całym ciele już odczuwałem, nie było to przyjemne uczucie. W tym mrowieniu wyraźnie dał się odczuć silny lęk istoty duchowej, gdy odmówiłem krótką modlitwę za zmarłych, wrażenie mrowienia i uczucie lęku minęło.

Następnie przeszliśmy lasem w kierunku zachodnim, wzdłuż stromej krawędzi pagórka, dotarliśmy do miejsca, w którym leżały kamienie, trochę w nieładzie, co wskazywałoby na miejsce usytuowania kręgu.
Zabrałem się zaraz za sprawdzenie różdżką jednoramienną, czy miejsce to było kiedyś kręgiem. Istnieje tzw. pamięć miejsca, jeżeli był tam kiedyś krąg, to przyrządy radiestezyjne pokażą ten fakt. Różdżka jednoramienna wyraźnie pokazywała krawędzie kręgu, oraz miejsca posadowienia kamieni obwodowych kręgu. Ten krąg dał mi wiele do myślenia, gdyż jego układ wskazywałby na krąg spiralny, lub krąg o dwu pierścieniach obwodowych, wymaga to jeszcze dokładniejszego zbadania. W kręgu przyrząd do mierzenia pól elektromagnetycznych wskazywał o,o1 Gaussa, kolor energii fiolet, polaryzacja dodatnia (pozytyw, obroty w prawo) Za kręgiem w kierunku zachodnim w lasku brzozowym stoi stela, od steli nieco w prawo jest dość charakterystyczna niecka z wybrukowanym dnem, nieco wypełniona wodą, całość sprawia dość szczególne wrażenie i emanuje specyficzną energią. Idąc dalej w kierunku południowym około 80 metrów napotykamy kolejne miejsca z kamieniami 2 kopce, na jednym z nich wahadło wskazywało polaryzację neutralna, kolor promieniowania fiolet, pole elektromagnetyczne 0,01 Gaussa. Drugi z kopców wskazywał kolor szary, żadnej polaryzacji i 0,00 Gaussa, z pewnością był to kopiec pochówkowy.
  Następnie udaliśmy się do domu p. Lemana, gdzie zostaliśmy serdecznie przyjęci. Pan Klemens pokazał swoje zbiory dokumentów dotyczących rejonu Piaszna i okolic, oraz zaprowadził nas na słynną górę Lemana, gdzie stoi wieża widokowa i krąg kamienny zbudowany przez p. Klemensa. Krąg jest martwy, służy jako ozdoba, jest ustawiony przypadkowo bez znajomości polaryzacji, odległości, i ilości kamieni w obwodzie. Nie można tu mieć pretensji do szanownego gospodarza, a raczej trzeba mu udzielić pomocy merytorycznej w zbudowaniu kręgu, co też solennie p. Klemensowi przyrzekłem.

Pożegnawszy się z przemiłym p. Klemensem, udaliśmy się w dalszą drogę do Borkowa.

Opracował E.L.

Kiedy na początku lat 90-tych właściciel gospodarstwa zaczął budować budynki inwentarskie zbierał kamienie pod fundamenty, odkrył w swoim lesie kamienne kręgi. Te archeologiczne dziwy znajdują się koło 300m od domu państwa Lemanów. Są to niewyszlifowane głazy z zagłębieniami, płaskie lub stożkowate, czasem także trójkątne i układają się w linię wzajemnie się przecinające. Kręgi mają średnice około 15m . Miejsce, gdzie się znajdują wywołują różne anomalie np. następuje zachwianie pokazywania przez kompas kierunku wschodniego, osoby podatne na bioprądy czują się osłabieni bądź wzmocnieni. Na polu gospodarza zewidencjonowano ponad 31 kurhanów, czyli grobów z wysokim nasypem ziemnym. Są to zabytki z kultury łużyckiej, którą datuje się na 1700-1800r. p.n.e. . Na jednym z pagórków znajdują się trzy kurhany wyznaczające swoim położeniem trójkąt równoboczny. Obok tego znajduje się spłaszczony kamień. Podobne kręgi znajdują się w Węsiorach i Odrach. Pole magnetyczne wewnątrz tych kręgów jest o 40% większe niż na zewnątrz. Dowodem ma być wyprawa Doroty Abramowicz, dziennikarki gazety wyborczej, która na najbardziej namagnetyzowanym polu zasłabła nagle podczas pobytu w kręgach.


 

aktualne fazy księżyca aktualności co się dzieje na naszej gwieźdźie
stat4u